Szesnastego września kurier dostarczył w moje ręce długo oczekiwaną przesyłkę z Irlandii. Długo oczekiwaną, ponieważ wysyłki opóźniły się o około miesiąc, ale koniec w końcu Time wylądował na moim nadgarstku i minęło wystarczająco dużo czasu aby podzielić się swoimi wrażeniami.

WYGLĄD

Nie ma co ukrywać, nowy zegarek Pebble’a nie każdemu się spodoba, szczególnie ‘zwykła’ wersja wykonana z tworzywa. Steel to już zupełnie co innego. Koperta z wykończonej matowo stali nierdzewnej prezentuje się na tyle przyzwoicie, że nie będzie nam wstyd pokazując się w nim na mieście. Cztery przyciski funkcyjne również zostały wykonane ze stali, działają bardzo dobrze nie ma się wrażenia, że za chwilę coś odpadnie. Smartwatch dostępny jest w trzech wariantach kolorystycznych, ja bez chwili namysłu wybrałem srebrną wersję i nosząc go na co dzień nie żałuję tej decyzji.

EKRAN

Ekran umieszczony pod szkłem Gorilla Glass wyświetla 64 kolory i został wykonany w technologii e-paper przez co urządzenie zużywa niewielkie ilości energii pozwalając osiągnąć nawet 10 dni bez ładowania*. Informacje na ekranie są prezentowane w sposób ciągły, ponieważ ekran się nie wyłącza jak ma to miejsce u konkurencji. Informacje na wyświetlaczu są czytelne, a kolory żywe. Niestety minusem Pebble’a jest niewielki ekranik o rozdzielczości 144×168 i 188 ppi, mimo to informacje na ekranie są czytelne nawet w pełnym słońcu. Jedyny problem jaki miałem to podświetlenie ekranu ustawione tak czule, że ekran świecił nawet po błahym podniesieniu ręki, co miało wpływ na długość pracy na baterii, więc musiałem w opcjach całkowicie wyłączyć czujnik ruchu.

FUNKCJE

Jak już wspomniałem wcześniej poruszanie się po menu umożliwiają cztery przyciski funkcyjne. Korzystanie z nich jest bardzo intuicyjne i nie przysparza problemów nawet dla nowych użytkowników nie mających wcześniej styczności z tym systemem. Bardzo ciekawie wykonano poszczególne el. interfejsu, ikony są animowane w bardzo fajny i zabawny sposób, miła odmiana od ‘oficjalnych’ rozwiązań. Pebble zastosował nazwany przez siebie Timeline UI, bardzo przydatna rzecz dla osób intensywnie korzystających z kalendarza. System jest tak przemyślany, że klikając górny lub dolny przycisk funkcyjny przenosimy się do obecnych lub przyszłych wydarzeń z kalendarza wzbogacone o informacje o pogodzie, godzinie wschodu i zachodu słońca. Dodatkowo do przycisków funkcyjnych góra/dół możemy przypisać po jednej aplikacji w opcjach, które będą wywoływane po dłuższym ich przytrzymaniu, genialne i proste rozwiązanie. Powiadomienia z telefonu są odczuwalne na nadgarstku w postaci wibracji, kiedy nie mamy na nie ochoty możemy włączyć tryb cichy lub zaprogramować go osobno dla dni roboczych i weekendów (ogromny plus). Niestety posiadacze iPhoneów na tą chwilę nie mają możliwości odpowiedzi na powiadomienia prócz ich uśnięcia. W przypadku smartfonów z Androidem można zdefiniować szablony odpowiedzi oraz odpowiedzi głosowe.

Pebble Time.app

Zarządzanie zegarkiem odbywa się poprzez aplikację Pebble Time, gdzie możemy poprzez specjalny sklep pobierać tarcze zegarka oraz aplikacje. Poruszanie się po sklepie jest intuicyjne, lecz dostępna oferta pozostawia wiele do życzenia. Mam kilka minimalistycznych tarcz i może dwie aplikacje, do monitorowania aktywności służy mi aplikacja MisFit.

PODSUMOWANIE

Na koniec oberwie się bransolecie metalowej, która ma fatalnie rozwiązany system skracania. W mojej musiałem wyciągnąć pięć ogniw po uprzednim wykręceniu śrubek i w trakcie tej czynności udało mi się ukręcić jedną i zerwać gwint w drugiej. Kto to wymyślił powinien za karę ręcznie zapylać kwiaty na wiśni.

Czy warto? Dla kogoś komu nie zależy na fitnesowych funkcjach zegarka, zdecydowanie polecam. Pozostałym pozostaje kupić nowego MiBand’a lub poczekać na Apple Watch’a 2.

*Wynik osiągalny kiedy nie mamy włączonej aplikacji do monitorowania naszej aktywności.

3D Touch otwiera przed użytkownikiem szereg nowych możliwości, technologia zastosowana w nowym iPhonie 6S pozwala na wykrycie trzech stopni nacisku na ekran o jeden więcej niż w Apple Watch-u.

Najlepszym przykładem wykorzystania tej funkcji są m.in. akcje na ikonach, poprzez odpowiedni nacisk na ekran, będziemy mogli wybrać skrót aplikacji nie wchodząc bezpośrednio do niej, co jest mega wygodnym i szybkim rozwiązaniem żeby nie pisać długo – chcę to!

Screen Shot 09-12-15 at 10.36 AM

Więcej zastosowań możecie obejrzeć na poniższym filmiku:

https://youtu.be/cSTEB8cdQwo

Minusem (jeżeli można patrzeć na to w ten sposób) takiego ekranu będzie niewątpliwie kosmiczne koszty wymiany w serwisie po stłuczeniu.

Podsumowując, 3D Touch jest jedyną nowością dla której mógłbym przesiąść się na nowy model iPhone’a, oczywiście gdybym miał taką potrzebę, bo w chwili obecnej nie odczuwam parcia na nowy model.

Pebble mające problemy logistyczno-produkcyjne z zegarkiem Time Steel oraz metalowymi bransoletkami wczoraj wieczorem rozesłało aktualizację dotyczącą zamówień. I tak pokrótce wymienię najważniejsze informację:

  • Wszystkie zegarki Time Steel zostały wyprodukowane oraz rozesłane do centrów dystrybucyjnych na świecie, które są odpowiedzialne za rozesłanie ich dalej do klientów.
  • Do 20 września każdy z „fundatorów” otrzyma numer listu przewozowego do śledzenia przesyłki.
  • Metalowa bransoletka będzie dosłana osobno w późniejszym terminie.

Jest wielce prawdopodobne, że jeżeli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, to do końca września powinienem otrzymać przesyłkę.

Środowa konferencja Apple’a jest już drugą z kolei, której nie miałem okazji obejrzeć „na żywo” i co gorsze(?) nie odczuwam potrzeby obejrzenia całości tak jak to bywało kiedyś. Może to ten wiek, kiedy gadżety schodzą na dalszy plan lub Apple się kończy? Nieważne.

Marketingowcy z IKEA przedstawili swoją odpowiedź na Apple Pencil, prosty i skuteczny przekaz robi robotę.

Pomimo iż historia Jobsa jakoś mnie nie porywa, to z niecierpliwością czekam na efekt pracy scenarzystów i reżysera.

Lexus dotrzymał słowa i zaprezentował lewitującą deskę. Udostępniony filmik ogląda się niesamowicie, reakcje ludzi na tą nowinkę są fantastyczne. Można krzyknąć WOW, lecz po początkowym zachwycie, gdy przyjrzy się jak to wszystko działa entuzjazm słabnie. Dlaczego? W podłoże skate parku wbudowano specjalne tory po których deska może się poruszać i tylko tam, niczym tramwaj po szynach. Czyli słabo. Jednak projekt osiągnął swój cel i jest o nim głośno, a o to przecież chodzi.

Doczekaliśmy się najmniejszej kamery GoPro w historii. Session, to zupełnie nowa konstrukcja oparta na sześcianie o boku 38 mm oraz niewielkiej wadze, bo zaledwie 74g. Produkt cechuje całkowita wodoszczelność do 10 metrów.

Obsługa kamerki została uproszczona do minimum, a sprowadza się do wciśnięcia jedynego przycisku na obudowie, pozwala na nagrywanie video lub po dłuższym jego przytrzymaniu na robienie zdjęć.

Pomimo dość wysokiej ceny ($499) oraz pewnych ograniczeń narzuconych rozmiarami i niepochlebnych pierwszych recenzji nie mam wątpliwości, GoPro Session będzie hitem. Raczej wstrzymałbym się z zakupem do czasu wypuszczenia drugiej generacji.

Odbywające się corocznie największe i najpopularniejsze zawody kolarskie świata startują już dzisiaj w Utrechcie (Holandia). Ciekawostką 102 cyklu wyścigów jest…Jaguar. Wspierająca brytyjski Team SKY koncern samochodowy „doposażył” ekipę w prototypowe modele SUVa F-Pace, które mają wejść do produkcji w 2016 roku.

Udział w tak medialnym wydarzeniu nie będącego jeszcze w produkcji auta, to dość śmiały ruch, na trasie wszystko się może zdarzyć i producenci decydując się na to muszą być absolutnie pewni swojej konstrukcji.

Trzymajmy kciuki za polaków!

Jestem fanem klasyków, zwłaszcza poczciwej 911, która jest najlepszą rzeczą jaka przytrafiła się Porsche i motoryzacji. Kalifornijskie studio projektowe stworzyło coś co wydawało się doskonałe i którego nie można ulepszyć – 911 z serii Targa. Zachęcam do obejrzenia galerii zdjęć u źródła.

Pojawiła się dość nieoczekiwanie wczoraj informacja o nowym projekcie Lexusa, bardzo stylowej…lewitującej deskorolce. Ktoś powie, znowu. Ostatnio faktycznie mamy co jakiś czas jakąś notkę o tego typu projektach, powstających na świecie, ba nawet był filmik z Tony Hawk’em biorącym udział filmie pokazującym już gotowy produkt, który okazał się żartem.

I pojawił się Lexus…

Faktem jest, że o Lexusie zrobiło się głośno, czy jest to żart ze strony firmy liczącej na chwilowy rozgłos, czy rzeczywisty produkt nie wiadomo. Podobno trwają testy prototypu w Barcelonie.